Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 06:00
Reklama

Home sweet home

„Rodzinny dom” – te słowa przywołują wspomnienia, wytchnienie, uśmiech, rozrzewnienie. Rodzinny dom jawi się jako ostoja, bezpieczeństwo, miłość, bliskość. Czy zawsze? Niestety nie. Zbyt wiele jest rodzin patologicznych, gdzie rządzą przemoc, strach, alkohol, narkotyki. W tym artykule nie będę pisać o marginesie społecznym. Skupię się na „normalnej” rodzinie.

Czy w rodzinach uznawanych za normalne zawsze dobrze się dzieje? Zawsze jest bezpiecznie?  W trudnej sztuce wychowania każdy rodzic popełnia większe lub mniejsze błędy. Niektóre sami korygujemy, inne dopiero ktoś stojący z boku nam uzmysławia.

Przyjrzyjmy się pułapkom, w jakie każdy rodzic, dziadek czy opiekun może wpaść, i jeszcze pociągnąć za sobą dziecko.

Okno na świat

„Legnica: Dwuletni Kacperek wypadł z okna. W tym czasie kompletnie pijany ojciec spał, a pijana matka włóczyła się po mieście”.

„Sanok: 11-miesięczna dziewczynka wypadła z okna”.

„Łowicz – pięciolatek wypadł z okna pierwszego piętra. Matka wyszła z domu i zostawiła syna z pijanym ojcem dziecka”.

Prawie codziennie lokalne czy krajowe środki masowego przekazu donoszą o kolejnych dzieciach, które wypadły z okien. Czy tak musi być? Co jest przyczyną tych zdarzeń? Najczęściej mylnie pojmowane bezpieczeństwo.

Rodzice pewnie mnie zechcą zakrzyczeć. Przecież oni dbają o swoje dzieci, mówią im, że nie wolno, że to niebezpieczne, tłumaczą… No, wszystko pięknie, ale – postawmy się na chwilę w roli dwu-trzylatka:

Co znaczy „niebezpiecznie”?

Co to znaczy „połamać się”?

Co to jest „ryzyko”?

Jak ocenić wysokość?

Ile trwa chwila?

Co zrobić, gdy mama gdzieś poszła, a tylko przez okno jest szansa ją zobaczyć?

Kiedy widzę małe dziecko stojące na parapecie – zamieram. Nawet wtedy, gdy stoi przy nim dorosły. Moja wyobraźnia pracuje. I od razu nasuwa się pytanie: „Czego w takiej chwili uczy się człowieczek?”. Uczy się: „wolno stać na parapecie”. On nie widzi i nie rozumie zależności „wolno tylko wtedy, gdy…”. Nie rozumie, dlaczego gdy mama sama stawia na parapecie, razem się śmieją, pokazują sobie, co tam ciekawego na podwórku, to jest fajnie, a gdy sam człowieczek dokona tak trudnego czynu: przesunie krzesło, wespnie się na nie, a z niego na parapet, kiedy pokaże, jaki jest „duży”, że umie, to… mama krzyczy, że nie wolno. „To wolno czy nie wolno? Przecież było miło, wesoło, tyle się dzieje za oknem, tyle można zobaczyć. Mama pokazywała biegające pieski, latające ptaszki. Pokazywała bawiące się w berka dzieci i szumiące gałęzie, i płatki śniegu, i chmurki. I zobaczyć można było tatę i babcię, którzy wracali do domu… A ciekawe, co jest bliżej, co jest pod oknem. Muszę to kiedyś sprawdzić…”. Znacie ciąg dalszy?

Przyda się...

„Witusiu, skończyłeś już pić?”. Dziecko przytakuje i wyciąga w stronę mamy pustą plastikową butelkę. Butelka po soczku jest fajna, kolorowa, ma dostosowaną do picia zakrętkę. „O, jeszcze się przyda” – myśli mama i odstawia ją na stół. Nie lubi wyrzucać rzeczy, dla których można znaleźć ponowne zastosowanie. Butelka – wraz z innymi podobnymi butelkami – zostaje umyta. Pewnego dnia zostaje ponownie wlany w nią sok i Wituś zabiera ją na spacer. Po kilku użyciach mama stwierdza, że do picia to chyba się już nie nadaje, ale znajduje dla niej nowe zastosowanie: w wielkiej butli zostało tylko trochę płynu do mycia kafelków, akurat tyle, ile mieści ta butelka. Ciecz zostaje przelana i butelka stoi sobie teraz wśród innych butli na podłodze w łazience.

Ciekawskie dzieci lubią eksperymentować. A w domu można znaleźć tyle rzeczy do eksperymentów! Środki chemiczne mają ciekawe opakowania, kolory, konsystencje. Wprost proszą, żeby się nimi pobawić. To na nas, rodzicach, spoczywa obowiązek nauczenia naszych pociech, że nie wolno im samowolnie brać różnych rzeczy. Starsze dzieci powinny nauczyć się odczytywania podstawowych oznaczeń niebezpiecznych substancji. Trzeba też ustawiać chemikalia w miejscach niedostępnych dla najmłodszych, szczególnie wtedy, gdy zdarzy się, że musimy przelać lub przełożyć coś do opakowania zastępczego (to opakowanie może przecież przypominać dziecku jego ulubiony soczek i ono niechcący może się napić).

Leko-żelki i inne słodkości

Misio-tabletki o smaku białej czekolady, truskawkowym, pomarańczowym; żelki z multiwitaminami o smaku…; dinożelki; lizaki na ból gardła; świecące żelki na mocne kości; gumy rozpuszczalne na ból gardła; dropsy-multiwitamina; syrop na kaszel o smaku…

Ostatnio wiele leków i paramedyków dla dzieci ma atrakcyjny kształt i smak, kuszą też opakowania. Niestety, przez to dzieci narażone są na wielką pokusę i nieświadome przyjęcie zbyt dużej dawki leku. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że leki nieodpowiednio podane mogą być bardzo niebezpieczne. Bezwarunkowo powinniśmy przechowywać je w miejscach zabezpieczonych i niedostępnych dla dzieci – nawet tych najbardziej sprawnych.

Kizia-mizia

Wiele razy widziałam, jak rodzic trzyma dziecko na kolanach, a ono klepie rodzica po twarzy, czy też rodzic pomaga mu, kierując jego rączkami, w takim klepaniu. Rodzic bardzo się cieszy, dziecko też. Pozornie jest to świetna zabawa. Ale czy na pewno? Pod nazwą zabawy nieświadomie dziecko uczy się, że „wolno bić”. Czy chcemy, by jako nastolatek było wobec nas agresywne? Czy chcemy, żeby agresję i poniżanie innych traktowało jak świetną zabawę? Warto się nad tym zastanowić.

Ósmy cud świata

Nasze dziecko jest wspaniałe, najweselsze, najmądrzejsze, najładniejsze… Czy faktycznie? Utwierdzanie go w jego wspaniałości i wyjątkowości jest kłamstwem – zawsze można znaleźć kogoś lepszego, mądrzejszego, ładniejszego. Może także przysporzyć wielu problemów, gdy dziecko zetknie się z innymi, równie wyjątkowymi i „najwspanialszymi”. Będzie się czuło oszukane, zdezorientowane, będzie walczyło o swoje miejsce na szczycie. Będzie sfrustrowane, że inni nie gloryfikują go na równi z rodzicami.

Każde dziecko jest wyjątkowe, niepowtarzalne, ale wskazując mu i wzmacniając jego dobre cechy i talenty, pokazujmy, że inni też są wyjątkowi i też mają zdolności. Nie można mierzyć jedną miarką wszystkich – jak w znanym cytacie: „Każdy jest geniuszem. Ale jeśli zaczniesz oceniać rybę pod względem jej zdolności wspinania się na drzewa, to przez całe życie będzie myślała, że jest głupia”.

Dajmy dziecku możliwości rozwoju, dajmy poczucie bezpieczeństwa. Pozwólmy cieszyć się z sukcesów. Ale nie kłammy, że jest ósmym cudem świata, bo gdy odkryje, że nie jest, to może nigdy nam nie wybaczyć.

Tyle ci daliśmy...

Mieć czy być? Odwieczne pytanie. W zagonionym współczesnym świecie mamy coraz więcej dóbr materialnych, a coraz mniej czasu dla siebie, dla bliskich. Zamiast pograć z dzieckiem w piłkę, zatrudniamy nianię, kupujemy mu kolejną grę, kolejny gadżet. Kiedy dziecko domaga się naszej obecności, wtedy wymigujemy się, bo „jesteśmy zapracowani”, „zmęczeni pracą”. Czasami nawet wypominamy: „Tyle dla ciebie robię, tyle ci dajemy/kupujemy, a ty ciągle marudzisz”. Zastanówmy się, czy faktycznie dziecko potrzebuje każdej nowinki technicznej. Czy nie ważniejsze są dobre relacje, bliskość? Maluch szuka z nami kontaktu. Jeśli nie będzie go miał lub jeśli kontakt ten będzie zaburzony, to nie liczmy na to, że dogadamy się z nastolatkiem.

Bezstresowe wychowanie

Nie istnieje „bezstresowe wychowanie”. Zostawienie dziecku wolnej ręki we wszystkim jest dla niego stresujące. Dziecko nie ma doświadczenia w decydowaniu, gubi się w świecie bez zasad. Potyka się o brak konsekwencji. Nie czuje się bezpieczne bez jasno określonych granic.

„W moim magicznym domu ciepło jest i bezpiecznie...” – śpiewała Hanna Banaszak. Dajmy dziecku bezpieczny dom. Może uboższy w dobra materialne, ale za to silny w kompetencje społeczne, silny w uczenie emocji, wytrwałości, dążenią do realizacji zamierzeń, a także ponoszenia konsekwencji za własne czyny. Będzie to najlepsza podwalina dorosłości. Dziecko będzie chciało wracać do domu, gdzie czuje się kochane, akceptowane, rozumiane. Będzie miało swoją przystań i trampolinę do dobrego życia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Aby zostać naszym prenumeratorem, wystarczy wejść na stronę https://www.gazetazoliborza.pl/platny-dostep. Następnie należy wybrać jedną z trzech opcji prenumeraty i postępować zgodnie z instrukcjami podanymi w kolejnych krokach.

Jeśli napotkasz jakiekolwiek trudności, skontaktuj się z naszym działem obsługi klienta pod adresem [[email protected]] lub telefonicznie pod numerem [535249771]. Postaramy się pomóc jak najszybciej.

Jako prenumerator zyskujesz dostęp do ekskluzywnych treści (w tym pełnych treści artykułów prezentowanych na naszym portalu oraz publikacji dedykowanych tylko naszym prenumeratorom) oraz specjalne rabaty od naszych partnerów lokalnych. Oferujemy zniżki od 10% do 20% na produkty i usługi firm z Żoliborza i Bielan (okazjonalnie także z innych dzielnic).

Z rabatów mogą korzystać tylko prenumeratorzy posiadający aktywną (wykupioną) prenumeratę.

Nie. Z rabatów oferowanych przez partnerów będą mogli skorzystać wszyscy aktywni prenumeratorzy „Gazety Żoliborza”, bez względu na miejsce ich zamieszkania.

Aktualną listę partnerów oraz informacje o oferowanych przez nich rabatach znajdziesz na stronie głównej naszego portalu, w zakładce PREMIUM w artykule "Rabaty dla Prenumeratorów" oraz w przesyłanych do Ciebie newsletterach.

Nasi partnerzy będą przedstawieni na stronie głównej naszego portalu, w zakładce PREMIUM w artykule "Rabaty dla Prenumeratorów". Będą umieszczeni wg dwóch kryteriów: wysokość rabatów i kolejność alfabetyczna.

Po wykupieniu prenumeraty będziesz mieć dostęp do specjalnie dedykowanego artykułu („Rabaty dla Prenumeratorów”), w którym będą wymienieni wszyscy nasi partnerzy (będą tam także ich logotypy). Przy zakupie w sklepie stacjonarnym lub w momencie płatności za usługę wystarczy pokazać jego treść obsłudze partnera, wskazując baner odpowiadający miejscu, w którym dokonujemy zakupów/płacimy za usługę.

Dokonując zakupu online u naszych partnerów, aby otrzymać rabat, należy przy zamówieniu wpisać specjalny kod, który zostanie wygenerowany przez partnera i przekazany prenumeratorowi.

Wspólnie z naszymi partnerami będziemy organizowali konkursy dla naszych prenumeratorów. Do wygrania będą w nich między innymi bilety czy karnety. Wśród nagród będą też zniżki na produkty i usługi oferowane przez partnerów. Laureaci takich konkursów otrzymają specjalnie dedykowany voucher, wygenerowany przez partnera konkursu, dzięki któremu będą mogli zrealizować nagrodę.

Obsługa partnera będzie sprawdzać, czy prenumerator, który chce skorzystać z rabatu, ma dostęp do specjalnie dedykowanego artykułu („Rabaty dla Prenumeratorów”), w którym będą wymienieni wszyscy nasi partnerzy (będą tam także ich logotypy). Przy zakupie w sklepie stacjonarnym lub w momencie płatności za usługę wystarczy pokazać jego treść obsłudze partnera, wskazując baner odpowiadający miejscu, w którym dokonujemy zakupów/płacimy za usługę.

W przypadku zakupów online i/lub realizacji vouchera (będącego nagrodą w konkursie dla prenumeratorów, o którym piszemy w pkt. 9) trzeba powołać się na kod/voucher wygenerowany przez partnera. Dzięki temu będzie można zakupić produkt/usługę lub odebrać nagrodę w konkursie.

Zależeć to będzie od indywidualnych ustaleń z każdym partnerem. Szczegółowe informacje znajdziesz w opisie oferty każdego z nich.

Jeśli napotkasz jakiekolwiek trudności, skontaktuj się z naszym działem obsługi klienta pod adresem [[email protected]] lub telefonicznie pod numerem [535249771]. Postaramy się pomóc jak najszybciej.

Rabatów przeznaczonych dla prenumeratorów nie można przekazywać osobom trzecim. Są one dedykowane wyłącznie dla naszych prenumeratorów jako forma podziękowania za wsparcie. Udowodnione przypadki łamania tego postanowienia będą skutkowały anulowaniem prenumeraty, bez możliwości jej odnowienia.

Wysokość rabatu u każdego partnera jest stała w czasie jednego cyklu, który trwa miesiąc. Partner może zmienić wysokość rabatu w każdym cyklu.

Nie. Każdy z partnerów ma swoje odrębne rabaty, które nie łączą się z rabatami od innych partnerów.

Tak, ale Twoja subskrypcja będzie aktywna do końca okresu rozliczeniowego, na który się zdecydowałeś.

Wystarczy zaoferować zniżki (10%, 15% lub 20%) na swoje produkty lub usługi dla naszych prenumeratorów. W zamian otrzymasz pakiet promocyjny opisany w naszej ofercie.

Skontaktuj się z nami pod adresem [[email protected]] lub telefonicznie pod numerem [662001449]. Omówimy szczegóły i odpowiemy na wszelkie pytania.

Po skontaktowaniu się z nami ustalimy szczegóły współpracy, podpiszemy umowę i przekażemy wszystkie niezbędne materiały do realizacji promocji.

Nie, udział jest całkowicie bezpłatny. W ramach współpracy barterowej oferujesz rabaty dla naszych prenumeratorów, a my zapewniamy Ci promocję i zwiększenie rozpoznawalności Twojej marki.

Nie. Program skierowany jest głównie do firm z Żoliborza i Bielan, aby wspierać lokalną społeczność. Jeśli Twoja firma działa w tym obszarze lub kieruje ofertę (także) do mieszkańców tych dzielnic, zapraszamy do współpracy. Zapraszamy zatem do współpracy także firmy i instytucje z innych warszawskich dzielnic!

Nie. Z rabatów oferowanych przez partnerów będą mogli skorzystać wszyscy aktywni (posiadający opłaconą prenumeratę) prenumeratorzy „Gazety Żoliborza”, bez względu na miejsce ich zamieszkania.

Twoja firma otrzyma bezpłatną reklamę w naszych mediach: na portalu, w social mediach, grupach lokalnych, w artykułach oraz w kampaniach reklamowych. Dzięki temu zwiększysz rozpoznawalność marki i dotrzesz do szerokiej lokalnej społeczności. Zrobisz to w sposób innowacyjny i efektywny – całkowicie bezpłatnie. Naszym głównym celem jest nie tylko uhonorowanie naszych prenumeratorów, ale też skuteczne zareklamowanie ofert firm, które zostaną naszymi partnerami.

Oferujemy m.in.:

  • Baner reklamowy z Twoim logotypem na naszym portalu i w social mediach.
  • Publikację artykułu zbiorczego promującego wszystkich partnerów.
  • Top Layer z informacjami o prenumeracie i partnerach.
  • Stałą komunikację w naszych grupach społecznościowych.
  • Zdjęcie w tle w mediach społecznościowych z logotypami partnerów.
  • Relacje (stories) z logotypami partnerów.
  • Plakat promocyjny informujący o współpracy.
  • Mailingi do prenumeratorów (dla partnerów oferujących 15% i 20% rabatu).
  • Promocję w Kinie Wisła (dla partnerów oferujących 20% rabatu).

Nasi partnerzy będą przedstawieni na stronie głównej naszego portalu, w zakładce PREMIUM w artykule "Rabaty dla Prenumeratorów". Będą umieszczeni wg dwóch kryteriów: wysokość rabatów i kolejność alfabetyczna. Ich lista będzie też wysyłana w newsletterach dla prenumeratorów.

Obsługa partnera będzie sprawdzać, czy prenumerator, który chce skorzystać z rabatu, ma dostęp do specjalnie dedykowanego artykułu („Rabaty dla Prenumeratorów”), w którym będą wymienieni wszyscy nasi partnerzy (będą tam także ich logotypy). Przy zakupie w sklepie stacjonarnym lub w momencie płatności za usługę wystarczy pokazać jego treść obsłudze partnera, wskazując baner odpowiadający miejscu, w którym dokonujemy zakupów/płacimy za usługę.

W przypadku zakupów online należy podać kod wygenerowany przez partnera. Dzięki temu będzie można zakupić produkt/usługę.

Wspólnie z naszymi partnerami będziemy organizowali konkursy dla naszych prenumeratorów. Do wygrania będą w nich między innymi bilety czy karnety. Wśród nagród będą też zniżki na produkty i usługi oferowane przez partnerów. Laureaci takich konkursów otrzymają specjalnie dedykowany voucher, wygenerowany przez partnera konkursu, dzięki któremu będą mogli zrealizować nagrodę. By odebrać nagrodę, trzeba będzie okazać ten voucher lub wpisać (w przypadku realizacji online) umieszczony na nim kod, wygenerowany przez partnera.

Szczegóły dotyczące sposobu wykorzystania, ilości i dostępności rabatów ustalamy indywidualnie, aby najlepiej dopasować ofertę do potrzeb Twojej firmy. Stałe są tylko wysokości oferowanych rabatów: 10%, 15% i 20%.

Wysokość rabatu u każdego partnera jest stała w czasie jednego cyklu, który trwa miesiąc. Partner może zmienić wysokość rabatu w każdym cyklu.

Zależeć to będzie od indywidualnych ustaleń z każdym partnerem.

Oczywiście! Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie i propozycje, które mogą przynieść korzyści obu stronom.

Czas trwania współpracy ustalamy indywidualnie, ale minimalny okres to jeden miesiąc (jeden cykl współpracy). Możesz zdecydować się na okres próbny (miesięczny) lub długoterminową współpracę.

Tak, aczkolwiek Twoja obecność – a zatem przywileje i obowiązki partnera – będą obowiązywały do zakończenia miesięcznego cyklu współpracy.

Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama