Reklama
Skok na jubilera jak w filmie akcji. Łupem padła biżuteria warta 750 tys. zł
- 02.01.2019 11:15
Mężczyzna do sklepu jubilerskiego dostał się przez szyb wentylacyjny w galerii handlowej, spuścił się na linie i zabrał wyroby jubilerskie oraz gotówkę. Po ponad roku od zdarzenia prokuratura oskarżyła 35-latka o włamanie.
Schował się, szybem wentylacyjnym przeczołgał się do sklepu jubilerskiego i rano, niepostrzeżenie wyszedł z galerii
Do włamania doszło w listopadzie 2017 roku w salonie jubilerskim w warszawskim centrum handlowym Arkadia. Według opinii policji, sprawca niemal doskonale zaplanował skok. Jak ustalili śledczy, mężczyzna przed zamknięciem galerii schował się w pomieszczeniach technicznych przy toaletach. Wcześniej jednak na terenie Arkadii dokupił linę, którą schował wraz z narzędziami w miejscu, gdzie czekał w ukryciu na zamknięcie centrum handlowego. Tego samego dnia w mężczyzna pojawił się również w salonie jubilerskim by przeprowadzić rekonesans.
Gdy już obiekt opustoszał, 35-latek przemieścił się szybem wentylacyjnym do salonu jubilerskiego, do którego zjechał na linie. Na miejscu włamywacz znalazł klucz do sejfu. Łupem padło ponad 50 zegarków, obrączki, kolczyki, łańcuszki, pierścionki, bransolety, a także ponad 7 tys. zł. Straty oszacowano na 715 tys. zł.
Z centrum handlowego mężczyzna wyszedł niepostrzeżenie na drugi dzień około godziny 8 rano.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze